67de7887-be85-4b23-a338-bf3a0d1ce281jpg

ISKRA

Pomysłodawcą, założycielem, Dyrektorem Generalnym Konsorcjum oraz właścicielem, jest;    Rafał Miłosz Kopko - Orlicki.
Obywatel polski i tylko Polski (posiadam jedno obywatelstwo).
Narodowości polskiej, od urodzenia i pochodzenia - pokoleń.
Zwolennik dominowania; narodu polskiego, kultury słowiańskiej, języka polskiego, na ziemi polskiej.
Urodzony w 1961r i mieszkający w Warszawie, na Marymoncie (dawniej Maryemount), dzielnica Bielany.
Nigdy nie karany za jakiekolwiek przestępstwa. 
Wiary Chrześcijańskiej, ochrzczony w wieku nastu lat, dobrowolnie i świadomie po przeczytaniu Pisma Świętego (w tym NT i ST). Obecnie nie należę do żadnej instytucji religijnej, nie praktykuję obrządków katolickich lub innych, mam świadomość pomieszania źródeł tej wiary i zakłamań oraz ważnych prawd, zdarzeń historycznych, ich przywłaszczeń dla celów nacjonalnych - politycznych (jak wykorzystanie w Prawach Mojżeszowych, wcześniejszych Praw Hammurabiego z arjowej religii Zaroastryzmu w Ajrani/Iranie/dawnej Persji czy mitu o stworzeniu świata wykradzionego z przekazów Sumeryjskich), zawartych w pismach na jakich się ta wiara opiera. Uznaję Chrystusowy przekaz wzywający do miłości wzajemnej między ludźmi, za najważniejszą cywilizacyjnie ideę humanistyczną, niestety wykorzystaną politycznie. A przede wszystkim za obraz prawdziwego Boga. Nie mającego swojego narodu wybranego, kochającego wszystkich ludzi i ich narody jednakowo.  Wierzę w nieśmiertelność duszy ludzkiej - pogląd starosłowiański. Jako byt/ist ludzki w innych wymiarach i innej materii fizycznej, lecz świadomej i wolnej, posiadającej własne zmysły. Co jest zresztą jest po części zgodne z tzw. piątą prawdą wiary katolickiej.    

Uważam wszelkie religie za wyraz zacofania społecznego, jako dobrowolne nakładanie na siebie przez ludzi jarzma dogmatów nie mających potwierdzenia w nauce, wiedzy. Czego obrazem jest sam termin "religia", pochodzący od "re - lege" czyli "powtarzane prawa", tj. "doktryna/zakon". Jestem natomiast zwolennikiem posiadania "wiary", czyli przekonania, przyznającego się do oparcia go na przeczuciach. Terminu pochodzącego od starosłowiańskiego słowa "wira", oznaczającego; "widzenie - mocne" (wi - ra). Jak też, "widzenie - początku", bo Ra jest werbalnym archetypem Boga, stwórcy wszystkiego. Stąd; P- ra-wia/prawo od; przy - ra - wiedza ; początek wiedzy. Wiara jest więc pojęciem wyjaśniającym wezwanie Chrystusowe "- Błogosławieni, którzy uwierzyli a nie widzieli". To nie religia, nie dogmat, nie zniewolenie. To dobrowolne wyczucie sercem, swoją etyką, duchem, duchowych przekazów, ich duchowego źródła u Boga. Zgodne, ze wskazówką Jezusa; "- Nie ciało jest ważne! Duchem patrzcie!". Stąd nie liczą się dla mnie wszelkie obrządki materializujące cokolwiek, namacalne cuda, tylko ich pierwotny sens duchowy zawarty w NT. Wszędzie, gdzie widzę szczerą miłość duchową, tam widzę Boga.  Gdzie jej nie widzę, tam widzę jego przeciwników. 

Szczegóły mojego CV dla narodowców i bardziej ciekawskich