63f3c49e076b43409c32a0e38174af74gif



1) Polityką zajmuję się z niewidocznego miejsca, pisząc sporo w necie, od wielu, wielu lat. Do roku2002r, przez lat 11-cie należałem do Unii Polityki Realnej, chyba jak p. Marek Jakubiak. Byłem prezesem koła Warszawa – Bielany i członkiem Zarządu oddziału warszawskiego. Wystąpiłem, bo w moim kole doszło do łamania naszego programu przez burmistrza mojej dzielnicy, członka tej samej partii, którego nie udało mi się pozbyć. Pomimo poparcia sadu partyjnego dla moich racji. Stworzył skuteczny blok przeciwko mnie. A ja, nie przystaje z ludźmi dla znajomości, układów, synekur, gdy działam publicznie. Tylko dla realizacji obiecanych ludziom celów. Polityką zająłem się w praktyce już w wieku 15 lat, gdy wystąpiłem z mojego ukochanego Związku Harcerstwa Polskiego. W proteście na przemianowanie go w Harcerską Służbę Polsce Socjalistycznej. Do Solidarności wstąpiłem w wieku 19 lat i byłem uczestnikiem strajku protestacyjnego w moim zakładzie FWP – Vis/Świerczewski, spacyfikowanego przez ZOMO i wojsko. Zabroniono mi opuszczać PRL-owskiej Polski, bo nie rokowałem powrotu. A chciałem sobie u rodziny na zachodzie popracować. Wyjechałem na rok, do Londynu, dopiero po roku 90-tym. Pracowałem w czysto żydowskiej spółce jubilerskiej Demel, co chyba jest jakimś świadectwem braku u mnie jakiegokolwiek antysemityzmu. Żydzi zarobili na mnie, ja trochę na nich. Po UPR-ze byłem niespełna rok w Stronnictwie Konserwatywno Ludowym, lecz zrezygnowałem, gdy partia ta, w większości przeszła do PO współtworzonej przez agenta wywiadu A. Olechowskiego. Na co zaprotestowałem jako vice-prezes koła. Nie poszedłem za B. Komorowskim, który był wówczas moim znajomym, partyjnym przełożonym w zarządzie warszawskim i spowodował, że SKL warszawski poszedł za nim do PO. Nie dałem się zwieść. Teraz też jestem czujny. Mam praktykę. Idea, oddanie jej całym sercem, przede wszystkim ukochanie mojego narodu jak własnej rodziny (pomimo, że wcale nie jest to najmądrzejszy naród na Ziemi), jak pokazałem w życiu, było zawsze nakazem mojego ducha.

2) We wrześniu 2018 pan Marek Jakubiak, poseł z ruchu Kukiz'15 oświadczył, że źle się dzieje w klubie Kukiz'15 lecz on nie zamierza opuszczać tego ruchu. Najwyżej wystąpi z klubu i będzie niezależnym posłem. Że bardzo szanuje klub Kukiz'15 i chce tylko tworzenia partii politycznej, o ile klub się zgodzi.

3) Ja pracowałem intensywnie nad opracowanie zasad ruchu politycznego dla zjednoczenia narodowego Polaków, jego struktury, sposobów finansowania, innych pomysłów organizacyjnych.

4) W końcu września 2018 wypowiedziałem pracę po 13 latach funkcji na stanowisku kierowniczym, w dużej firmie prywatnej (ok 100 udziałowców), zamierzając poświęcić się integracji narodowców i tworzeniu takiego ruchu. Oraz z powodu nielojalności jednego z członków mojej Rady Nadzorczej.

5) Po miesiącu, pracy nocami do świtu, miałem już opracowane, autorskie założenia ruchu narodowego według mojego projektu. Według założeń jakie latami rozważałem. Dopracowuję nadal tylko pewne szczegóły. Jest to materiał na kilkadziesiąt stron. Opisane zostało dosłownie wszystko. Posłuży do budowy portalu, wklejaniu opisanych rozdziałów.

6) 27 października, wysłałem cały materiał do posła Pana Marka Jakubiaka (mam kopię tego listu), mailem na jego dwa adresy, w tym jeden poselski. Bo bardzo sobie go ceniłem. Proponując mu, aby przestał zawracać sobie już głowę Kukizem'15 i podjął się ze mną tworzenia nowego ruchu, w oparciu o przedstawione mu zasady, pomysły.

7) Ten sam materiał, wysłałem też do kilku innych osób, moich mentorów, w celu konsultacji. W tym do jednej internetowej stacji telewizyjnej – Niezależnej Telewizji NTV.

8) Oddzwonił do mnie właściciel tej stacji i umówił się wstępnie na wywiad, aby przedstawić mój projekt w tv. Na razie mu odmówiłem, odraczając wywiad z uwagi na zbyt szybki termin i jeszcze nie dopracowany portal ruchu, który buduję samodzielnie, za własne środki. Chciałbym mieć już co pokazać. A że informatykiem nie jestem, to budowa trwa do tej pory.

9) Na początku listopada, nastąpił piątkowy, niewybredny atak (tzw. po piwku) na p. M. Jakubiaka ze strony Pawła Kukiza. Na który p. M. Jakubiak bardzo taktownie, elegancko odpowiedział i wybaczył.

10) Pan M. Jakubiak ogłosił wystąpienie z Kukiz'15 i tworzenie partii jednoczącej narodowców, tak ze dwa tygodnie po otrzymaniu mojego listu.

11) W kolejnych wystąpieniach, p. M. Jakubiak opowiedział, jak to było mu źle przez cale lata w klubie Kukiz'15 i jak tam poseł Tyszka wszystkim dyrygował, poróżniał ludzi jako „kukułka”. Nie miał nic do zarzucenia P. Kukizowi.

12) W kolejnym wystąpieniu w internecie na YouTube, M. Jakubiak ogłosił powołanie zjednoczenia narodowego pod nazwą Federacja dla Rzeczypospolitej. Zaprosił do wstępowania. Opowiadał o zaawansowanych rozmowach z liderami innych partii. Mowił o zainteresowanych nawet z PiS i Nowoczesnej.

13) Pod jego filmem, zamieściłem mój post. Bardzo taktowny, na kanale M. Jakubiaka na YouTube. W poście, zwróciłem uwagę, że prosił o pomysły a na mój projekt bardzo obszerny, w który włożyłem masę pracy – jak mało kto, którego pomysły powtarza, nie odpowiedział. Poza tym zapytałem, dlaczego tolerował Tyszkę całymi latami i nawet poparli w klubie jego osobę na marszałka sejmu. Dlaczego nie wystąpił wcześniej, tylko tuż przed nadchodzącymi wyborami? Lub zaraz po czerwcowym wystąpieniu Kukiza, gdzie mówił, że nasza ustawa o IPN powinna być skonsultowana z Izraelem? W kolejnym poście, napisałem, że integracja powinna nastąpić dla Narodu nie państwa – Polski. Bo państwo jest dla narodu, nie odwrotnie! Pan M. Jakubiak, zaś chce, aby była ona dla Polski. Co nawet jest w nazwie jego ruchu. Moim zdaniem, Polska jednak istnieje. Tylko nie jest w rękach naszego narodu! I podałem stworzoną przeze siebie definicję narodu, bo takiej do tej pory nie było. Co uważam za konieczne, aby wiedzieć, kto z kim ma się integrować. Jaki naród.

14) Na posty nie otrzymałem odpowiedzi. Oba, zostały natomiast wycięte, jeszcze tego samego dnia, wieczorem. Przekonałem się, że M. Jakubiak cenzuruje więc swoich rozmówców, doradców. Jakich sam prosi o pomysły. Co potwierdziły później informacje w necie od innych osób.


Dalszy ciąg:


15) Pan Marek Jakubiak, zachowuje się dla mnie obecnie tak (to moje zdanie), jakby nagle uzyskał wiedzę, jakiej chyba dotąd nie posiadał przez pięć lat posłowania. To fakt. Uzyskał ją ode mnie i innych ludzi, zaangażowanych politycznie. Zrozumiał, że jest wielkie pragnienie zjednoczenia środowisk narodowych a więc trzeba to pragnienie zagospodarować. Skanalizować, aby nie przerodziło się w coś naprawdę wolnościowego. Bo o tej wolności nie mówi nic konkretnego, tylko o Polsce. Jak wszystkie inne politycy. Polska, Polska tylko jaka? Taki wiersz J. Słowackiego przypomniałem mu w poście.

16) Piątkowe zdarzenie z Kukizem, jawi mi się dzisiaj, jako być może celowo podrzucony mu pretekst, aby nagle wystąpić z ruchu , który tak kochał i szanował. (to tez moje zdanie, na razie tylko podejrzenie)

17) Materiał który p. M. Jakubiak ode mnie uzyskał, wyjaśnił mu na pewno bardzo celnie i obszernie, w przemyślany sposób, jakie działania i dlaczego należy podjąć, jak je budować, aby było to mądre i przyciągało zaufanie ludzi. Co więc z niego wziął / lub wpadł na nie nagle sam, a co jest bardzo podobne do tego, co mu zaproponowałem?


Bardzo bliskie podobieństwa obu ruchów:


a) RKO ; nazwa; ja proponowałem dla budowanego przeze mnie ; „Jedność dla Wolności” // M. Jakubiak „Federacja dla Rzeczypospolitej”,

b) RKO; prawybory kandydatów z utworzonego ruchu na listy wyborcze, bez żadnych przywilejów dla liderów zrzeszanych partii / prawybory kandydatów na listy wyborcze,

c) RKO; zrezygnowanie z obfitego programu. Budowania programu szczegółowego później, tylko poprzez uchwały członków, w referendach wewnętrznych. Bo szczegóły tylko nas podzielą / zrezygnowanie z obfitego programu i oparcie go na referendach wewnętrznych,

d) RKO; programem ma być tylko 1) Wolność dla narodu polskiego i 2) Międzymorze Konfederacyjne w ramach UE dla wsparcia naszej siły obronnej, niezbędne przy obecnej słabości Polski // programem ma być szczęście Polski, ale MJ używa terminu ruch narodowy co kojarzy go z narodem. O Międzymorzu jeszcze nie wspomina,

e) RKO; w swoich opisach odwoływałem się często do tradycji słowiańskiej, lechickiej spuścizny. Mam tutaj sporo artykułów w swoim dorobku i wiedzy na ten temat / M. J, coraz częściej odwołuje się do sarmatyzmu,

f) RKO; zwracam uwagę w swoim opisie, że nazwa nie może opierać się na nazwisku założyciela, jednak założyciel być musi i ma prawo narzucić swój cel, bo jest pierwszym siewcą, a tu nie ma czasu na demokracje w sprawach podstawowych / M.J mówi tak samo, podkreślając, że to nie jest jego ruch,

g) RKO; napisałem, że struktura ruchu - oddolna, działanie, podejmowanie decyzji wewnętrznych (uchwał), ma być wzorem dla przyszłej Polski, jej ustroju / M.J. wypowiada się , że funkcjonowanie jego ruchu ma być odbiciem przyszłego ustroju Polski,

h) RKO ; proponuję, aby poza dwoma wspólnymi celami programowymi (Wolność dla Polaków i Międzymorze Konfederacyjne), ruch umożliwił skupionym ruchom narodowym, tworzenie wewnętrznie odmiennych programowo ale jawnych frakcji / M.J. proponuje, aby skupione ruchy tworzyły wewnątrz niego frakcje,


Co jest w naszych projektach odmiennego lub tylko częściowo podobne:


h) RKO; finansowanie poprzez budowę wpierw ze składek a następnie konsorcjów gospodarczych / u niego chyba ze składek i później dotacji budżetowych,

i) RKO; mam logo i herb ze sztandarem z fragmentem orła / M.J. Ma zupełnie inne logo – z orłem, nie ma herbu ani sztandaru,

j) RKO; rozrysowałem strukturę, jako odwróconą piramidę, uważając że należy ją od razu przedstawić, bo mówi ona jak ruch będzie zarządzany, kto go naprawdę buduje / nie widziałem jeszcze struktury ruchu M. J. ,

k) RKO; obawiając się targów i utraty poparcia obywateli zawiedzionych politykami narodowymi którzy przez wiele lat jakoś nie potrafili się zjednoczyć a teraz robić to mogą tylko dla zyskania posad w Sejmie, jasno zastrzegłem, że wszyscy liderzy, w tym posłowie, jednoczonych ruchów narodowych, w ruchu mojego projektu zasiądą w tzw. Radzie Doradczej. Lecz bez prawa do zasiadania w organach władczych ruchu. Organa te stworzą zwyczajni członkowie ruchu / M.J. tego nie proponuje bo ruch zaczyna tworzyć od góry, od liderów partyjnych. Co mu zablokuje narzucenie jego zasad przez doły członkowskie,

l) RKO; ja nie mam żadnych środków na tworzenie ruchu, organizuję więc jego oddolne zasilenie z darowizn / MJ znacznie szybciej buduje stronę i swój ruch, bo te środki lub ludzi już posiada, a strona – co przewidywałem u mnie, przynosi mu szybki napływ członków (internet to już potęga!)

m) RKO; stworzyłem definicję narodu polskiego, na potrzeby działań zjednoczeniowych ruchu / nie widzę takiej definicji u M. Jakubiaka, więc nie mam pojęcia, jak wyeliminuje niektórych chętnych, wtyczki z innych nacji, agenturę, które mu będą tylko szkodzić, i jak zdefiniuje naród w przyszłej konstytucji – czyli suwerena,

ł) RKO; definicję tą wrzuciłem do netu. Jest ważna. Oto więc ona:

NARÓD, JEST TO DOBROWOLNIE TWORZONA SPOŁECZNOŚĆ WYRÓŻNIONA WSPÓLNYM MIANEM, UMOCOWANA EMOCJONALNIE NA HISTORYCZNYM LUB MITYCZNYM RODZIE JAKI UWAŻA ZA SWOJEGO PROTOPLASTĘ I WIĄŻE SIĘ Z NIM; DUCHOWO, HISTORYCZNIE, BIOLOGICZNIE, LUB KULTUROWO.

Dla narodu polskiego, jest to oczywiście rodowód lechicki, mowa lechicka, dziedzictwo Lacha I i Wielkiej Lachii. Żaden obcy, który się w pełni nie spolonizował, do takiego dziedzictwa się nie przyzna! To jest narzędzie odzyskania wolności przez nasz naród. Określić się, kim jesteśmy!

(Rafał Kopko – Orlicki, Warszawa, listopad 2018)

m) RKO; podałem w swoim opisie, że zjednoczenie musi być trwałe, aby osiągać w Sejmie wspólnie przyjęty cel główny. Bo nie idziemy do parlamentu dla samej władzy, tylko dla tego celu! / M. Jakubiak twierdzi, że liczy się zdobycie władzy, bo w Sejmie te ruchy i tak się podzielą. Nie wierzy w ich trwałą jedność.




Podsumowanie:


1. Uważam, że tworzony przez Pana M. Jakubiaka ruch, jest potrzebny. Ale przyda się on z innego powodu niż to się M. Jakubiakowi wydaje. Połączenie do tej pory nie zjednoczonych ruchów narodowych, często przeciwnych wolnościom obywatelskim Polaków, wyrażanym w formie ustrojowej znanej jako demokracja - jakiej wcale nie mamy, (taka wrogość do demokracji jest szczególnie dostrzegalna w partii J. Korwina – Mikke), czy silnie prokatolickich, mieszających religię z polityką (jak w Ruchu Narodowym), czy organizacjach faszyzujących (te w kominiarkach, hajlujące, rzucające hasła rasowe), wyklaruje ich jednolity obraz. Połączy je dla jakiegoś wspólnie określonego celu (choćby było nim tylko objęcie władzy), najprawdopodobniej innego niż wolność polityczna Polaków. Pozwoli to, zrozumieć, kogo polski naród ma w ich szeregach. Do czego zmierzają. I naród podejmie decyzję, czy ich poprzeć. Ich rozproszenie, rozprasza tylko glosy środowisk narodowych. A tak, przy takim wyklarowaniu, będą tylko dwa silne ruchy narodowe. M. Jakubiaka „Federacja dla Rzeczypospolitej”, i daj Boże mojego autorstwa „Jedność dla Wolności”.

2. Utworzenie ruchu „JdW” ; JEDNOŚC DLA WOLNOŚCI („mojego pomysłu”), pozwoli skupić wyłącznie obywateli i ruchy głęboko wolnościowe i prawdziwie narodowe. Bo moim zdaniem, tylko takie pragną wolności dla naszego narodu. Pod jednym celem wolnościowym w którym konkretny naród – polski, nie jakiś nieokreślony, będzie głównym beneficjentem tego celu. Taki ruch, wyłoni więc inną jakość ze środowisk narodowych i będzie znacznie silniej budowany oddolnie, nie hierarchicznie (u mnie ta hierarchia jet obrotowa, często wymieniana – rotacyjna, co jest również zabezpieczeniem przed wpływami niepożądanymi z zewnątrz).

3. Jeśli ruch wielo - partyjny jaki tworzy M. Jakubiak, zostanie kiedyś połączony z moim JdW, to nastąpi to tylko po przyjęciu naszego celu głównego – Wolności dla Polaków. Realizowanego przez ustrój referendalno – przedstawicielski. I za wolą walnego sejmu ruchu JdW (czyli uchwały zwykłej większości wszystkich naszych członków). Powstanie obu ruchów zostanie więc spożytkowane przez ich integrację, o ile jakość ideowa ruchu MJ będzie wystarczająca.

4. Jeśli jakimś cudem to ja stworzę ruch znacznie silniejszy od ruchu M. Jakubiaka, to będziemy mogli narzucić jego ruchowi swój cel ustrojowy; (powtarzam go do znudzenia!) „Wolność dla narodu polskiego” w postaci zmiany ustroju na referendalno – przedstawicielski! Czego M. Jakubiak nie zaproponował. Jeśli takiego narzucenia nie przyjmą, to do Sejmu będą miały szanse wejść dwa ruchy:

  1. głęboko demokratyczny – jak mój, wzorowany na ustroju Szwajcarii, „Jedność dla Wolności”,

  2. nisko demokratyczny lub niedemokratyczny – jak u M. J. „Federacja dla Rzeczypospolitej”.

Oba będą realizować różne cele narodowe, lecz ruch mojego projektu „JdW”, znacznie głębsze.

Ty czytelniku, możesz więc już od razu wybierać!


Kontakt; poczta@wkppn.pl


Najgorszy wariant – moja teoria spiskowa


5. Cześć polskiego środowiska narodowego, nie chce demokracji. To jasne! Błędnie uważa i głosi, że demokrację mamy i jest ona (według nich), przyczyną polskich problemów.

Możliwe więc, że zjednoczenie takiego środowiska narodowego, umożliwi p. M. Jakubiakowi wprowadzenie do Sejmu sił, jawnie wrogich demokracji. To może być z jego strony nieświadome. I będzie to wodą na młyn obecnego układu opozycyjnego, który zacznie jeszcze bardziej, razem z zachodem, z UE, uderzać w Polskę. Rozbijać nasz naród i państwo. Co się wydaje możliwym celem służb, które mogą w ten sposób chcieć odebrać głosy poparcia dla środowisk głęboko narodowych. Zniszczyć je, ich własną bronią – zjednoczeniem. Przez brak demokracji. Bo tylko prawdziwa demokracja, referenda, będą nie do podważenia przez UE i świat zachodu. Popatrzcie na Szwajcarię. Mała, nie jest w UE, nie pozwala na meczety, uchwala co chce, a świat to toleruje. Bo jest tam demokracja referendalna. Wszystko inne, to wobec takiego ustroju, dyktatura i faszyzm!

Służby i obce państwa, wrogie suwerenności Polski i wolnościom Polaków, antydemokratycznych środowisk prawicowych czy narodowych, się nie obawiają! Bo tak naprawdę, narodowcami nie są ci, którzy budują silną Polskę i mają ją za świętość ponad narodem, ponad jego wolnościami. To większy lub mniejszy faszyzm i kierunek zasłużonego dla Polski, lecz często omylnego R. Dmowskiego. Taki kierunek, szybko zostanie wykorzystany dla zniszczenia Polski. Dla jej ostatecznego unicestwienia. Restrykcjami międzynarodowymi lub wrzuceniem na wieki w łapki Rosji, którą p. J. Korwin - Mikke chwali. Dlatego, J.Korowina – Mikke widziałem w moim ruchu tylko w radzie doradczej. Bo to mądry człowiek. Lecz się na tyle myli i nie chce wolności demokratycznych dla Polaków. Wierzy w nieomylną monarchię. Ja wole omylność i wolność większości obywateli, niż jednego światłego władcę raz na jakiś czas, a po drodze wielu nieobliczalnych durni i tyranów.

6. To naród tworzy państwo a nie odwrotnie. (R. Dmowski twierdził, że naród jest wytworem państwa, co moim zdaniem jest wręcz nonsensem. Ale Mussoliniego tez chwalił i faszyzm, przed zachodem słońca. I uniemożliwił J. Piłsudskiemu zbudowanie konfederacji kilku narodów). Moim zdaniem, Państwo jest narzędziem narodu. Ma mu służyć. Kiedy państwo jest ważniejsze od narodu, od jego wolności, to zaczyna swój naród zniewalać. Dwór zarządzający takim niedemokratycznym państwem, oddaje się wówczas pod opiekę innym państwom, obcym nacjom. Zdradza naród, który reprezentuje. Tak, jak to się działo przed zaborami i dzieje dzisiaj (moim zdaniem). To tyrania w imię jakiegoś rzekomo światłego celu. Całkiem więc możliwe, że ktoś chce do takiej miękkiej tyranii dzisiaj Polskę doprowadzić, z wykorzystaniem niewłaściwie przeprowadzanego zjednoczenia narodowego. Bo w szczegółach jest diabeł ukryty. Aby pod hasłami narodowymi zrobić z nami kolejne porządki.

7. Takie działanie służb, w sytuacji gdyby zaobserwowały one (w tym po moim szeroko uzasadnionym liście do MJ, bo obaj na pewno jesteśmy pod obserwacją), iż parcie na zjednoczenie narodowe się zaczęło na niespotykaną do tej pory skalę, jest bardzo prawdopodobne. Może więc uznały one, że warto uchwycić w przyszłym parlamencie RP siłę rzekomo narodową. Jaka jednak z narodem polskim nie będzie się zbytnio liczyć. Jaką też będzie w razie czego łatwo podzielić, rozbić, skłócić. Bo nie ma w sobie jednego prostego celu narodowego, jak PEŁNA WOLNOŚĆ POLITYCZNA DLA jasno zdefiniowanego NARODU POLSKIEGO!? Jaki by je trwale integrował prowadząc do tego głównego celu?! Bo jeśli nie, to Polacy natychmiast dany ruch mu przeciwny, eliminowali by z polityki.

A najpoważniejszą obawę, iż tak być może, zrodziło we mnie ocenzurowanie przez M. Jakubiaka moich postów na jego kanale. Ostrzegawczych postów, ale życzliwych. Domagających się właśnie, do zmierzania do prawdziwie pełnej, politycznej wolności Polaków. Ustrojowej! Jakby mu to przeszkadzało! A do żadnych cenzorów, ja zaufania nie mam!

Mam jeszcze nadzieję, że to tylko moja hipoteza, obawa. Nie mam M. Jakubika za poddanego służbom, tylko za uczciwego Polaka. Popełniającego błędy, jak każdy. Naprawdę bardzo go lubię. Ale ja, już z nim nie będę budował ruchu według mojego projektu. Chyba, że się zgodzi zasiąść tylko w Radzie Doradczej. Bez zasiadania we władzach.

Na wszelki wypadek, zachęcam jednak Państwa do wstępowania do mojego ruchu, nie tego drugiego. Jeśli zechcecie, zawsze będziecie mogli się zjednoczyć.

Niech Pan M. Jakubiak integruje partie prawicowe i lewicowe. Szczególnie te antydemokratyczne.


Ciekaw jestem, czy Państwa przekonałem?


I przekazujcie ten list dalej. Zobaczymy, czy ludzie pójdą za znanym M. Jakubiakiem, czy bardziej wolnościowym, nieznanym Rafałem K. - Orlickim? :)


https://youtu.be/5qs9uaI8lHY?t=1171

W REALU 24GIF



Kontakt do zapisów;

poczta@wkppn.p


strony w budowie;

wkppn.pl


oraz;

dgwiarygodni.pl


Z poważaniem; Rafał Kopko – Orlicki,

Warszawa , 2018.12.03



PS.

Pilnie poszukuje osób do współpracy, szczególnie informatycznej. Społecznie!